Wi-Fi jeszcze nam pokaże, co potrafi?


W tym roku swoje 20 urodziny świętuje technologia bezprzewodowej transmisji sygnału internetowego Wi-Fi. Czy te dwie dekady wystarczyły, aby osiągnęła już ona pełnię swoich możliwości? Zdecydowanie nie. Jak przekonują analitycy z ABI Research, stopień jej wykorzystania nie będzie się kurczył. Do 2024 roku liczba urządzeń, które wykorzystują ten standard komunikacji ma w skali całego globu osiągnąć poziom 20 miliardów. Ponadto wielkimi krokami zbliża się do nas zapowiedziany przez Wi-Fi Alliance standard Wi-Fi 6.

Zapotrzebowanie na Wi-Fi kreować będzie cały wachlarz trendów oraz rozwiązań technologicznych, które coraz częściej znajdują zastosowanie zarówno w firmach i środowiskach produkcyjnych, jak również w domach szeregowych konsumentów. Chodzi tu m.in. o systemy smart home, Mesh czy zbliżający się wielkimi krokami standard WiFi 6.

Rozkwit sieci „naczyń połączonych”

Poziom wykorzystania połączeń Wi-Fi rośnie już od lat. Co jednak warte podkreślenia, właśnie znajdujemy się o krok od największego wzrostu zastosowania tej technologii w historii. Wspomnianą analizę ABI Resarch warto skonfrontować z wynikami badania The Wireless Home: Assessing the Scale of the Global Home Wi-Fi Device Market przeprowadzonego właśnie przez firmę Strategy Analytics. Wynika z niego, że obecnie w domach na całym świecie funkcjonuje ok. 5 mld urządzeń komunikujących się przy pomocy bezprzewodowego przesyłu danych Wi-Fi.

Oczywiście, należy uwzględnić pewien margines błędu przewidywań analiz rynkowych, niemniej nawet po wzięciu na to poprawki skala przyrostu urządzeń podłączonych w ramach domowych sieci Wi-Fi jest imponująca.

Wpływ na to ma m.in. rosnące zainteresowanie nowymi formami cyfrowej rozrywki i towarzyszącymi im narzędziami, jak choćby headsety VR i AR. Ale także chęć korzystania z ich dostępności w najlepszej możliwej jakości, poprzez rozdzielanie sygnału tak, by w każdym zakątku gospodarstwa domowego miał on największą moc – poprzez tworzenie tzw. systemów Mesh, rozwiązujących problemy słabej siły sygnału w sieciach WI-Fi. Wreszcie – wykorzystanie łączności bezprzewodowej jest oczywiście formą dalszego zarządzania sygnałem internetowym, u źródła którego znajduje się podłączenie stacjonarne. – tłumaczy David Leverett, Członek Zarządu ds. Planowania i Budowy Sieci w NEXERZE.

Połączenia stacjonarne, o których mówi ekspert, będą również potrzebne do rozwoju punktów dostępu do WiFi w miejscach publicznych, na które Ministerstwo Cyfryzacji chce przeznaczyć 120 mln zł. Celem programu „Internet dla każdego”, jest zwiększenie dostępności do szerokopasmowego Internetu w miejscach publicznych dzięki hotspotom zlokalizowanym w parkach, na skwerach czy dworcach.

Wi-Fi

fot. georgejmclittle – Fotolia.com

Wi-Fi

Rozkwit możliwości Wi-Fi dopiero przed nami.

To o czym mówi David Leverett, będzie miało przełożenie na wzrost sprzedaży elementów infrastruktury do budowy sieci Wi-Fi. Zdaniem prezesa NEXERY Jacka Wiśniewskiego rozwój szybkiej sieci światłowodowej będzie przekładał się na wzrosty sprzedaży, które notować będą dostawcy urządzeń do hot spotów

– W związku z tym, rosnąca sprzedaż urządzeń wykorzystywanych w domowych sieciach Wi-Fi jest także w dużym stopniu zależna od powiększającego się zasięgu dostępności sieci światłowodowych w obszarach, które dotąd znajdowały się poza ich zasięgami – kończy Prezes NEXERY.

Filmowe uniwersum w mniej niż 3 godziny

Zapowiedziany przez Wi-Fi Alliance standard Wi-Fi 6 (802.11ax) pozwala teoretycznie transmitować dane drogą bezprzewodową nawet 10-krotnie szybciej niż w przypadku poprzedniego, obecnie powszechnie wykorzystywanego standardu Wi-Fi 5, osiągając maksymalnie prędkość 10Gb/s. Portal cnet.com przygotował interesujące porównanie ilustrujące możliwości tej technologii, oparte na przeprowadzonych testach. Pobranie wszystkich filmów składających się na tzw. Uniwersum Marvela, w jakości 4K, trwało zaledwie 2 godziny 40 minut. W przypadku łączności o szybkości równej średniej dla gospodarstw domowych w USA – 119 Mb/s, czas ten wyniósł blisko 30 godzin.

Jak wielokrotnie pokazała praktyka, rzeczywista prędkość transmisji danych dostępna dla prywatnych użytkowników może okazać się nieco niższa. Nie zmienia to jednak faktu, iż wraz z wprowadzeniem nowego modelu transmisji możliwe będzie znaczne zredukowanie opóźnień, zwiększenie stabilności domowych sieci czy podłączenie do niej większej ilości urządzeń.

Nieunikniony „przeskok”

Według prognozy IDC, osprzęt wykorzystujący standard transmisji Wi-Fi 6 wyrówna swój rynkowy udział z urządzeniami obsługującymi wcześniejsze standardy już w przyszłym roku, by w 2023 r. niemal całkowicie go zdominować.

You have Successfully Subscribed!