Cyberbezpieczeństwo zawodzi, Tylko 1/4 firm ufa zabezpieczeniom


Cyberbezpieczeństwo to pojęcie odmieniane dziś przez wszystkie przypadki. I nie ma w tym nic specjalnie zaskakującego, skoro hakerzy – jak wiadomo – nie śpią, a biznesowi daleko jeszcze jest do wypracowania stuprocentowo skutecznych metod walki z cyfrowymi zagrożeniami. Okazuje się, że aż 75 proc. organizacji nie ufa swoim rozwiązaniom w zakresie zakresie bezpieczeństwa IT. Przygotowanie na potencjalne ataki crackerskie deklaruje zaledwie 18 proc. przedsiębiorców, przy czym w Polsce odsetek ten sięga zaledwie 10 proc.

Przed nami rezultaty badania zrealizowanego przez Forbes Insights dla VMware. Na jego potrzeby zebrano opinie kadry zarządzającej i ekspertów ds. bezpieczeństwa IT reprezentujących 650 największych przedsiębiorstw Starego Kontynentu, w tym Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch.

Pomimo nieustannej wręcz intensyfikacji działań ze strony cyberprzestępców i coraz większego wyrafinowania przeprowadzanych ataków, niemal 75 proc. firm przyznaje wprost, że ich systemy zabezpieczeń są przestarzałe i wymagają aktualizacji. Tak wysoki odsetek tego rodzaju deklaracji może stanowić pewne zaskoczenie, biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnim roku nowe rozwiązania w zakresie cyberbezpieczeństwa wdrożyło 42 proc. europejskich firm (w Polsce 33 proc.).

Pułapka dobrych chęci

Jak wynika z badań VMware dla większości firm odpowiedzią na cyberataki są kolejne inwestycje w istniejące i znane produkty oraz rozwiązania. Już teraz 29 proc. firm posiada ponad 26 różnych rozwiązań dla cyberbezpieczeństwa. 83 proc. proc. organizacji zamierza zakupić nowe usługi w ciągu 3 lat.

W Polsce taki plan działania postuluje ponad 89 proc. ankietowanych. Ta gotowość do inwestowania jest godna pochwały, ale statystki pokazują, że mimo rosnących nakładów na cyberbezpieczeństwo rośnie również liczba incydentów. Według raportu UE koszty potencjalnego ataku wzrosły pięciokrotnie między 2013 a 2017 rokiem – mówi Stanisław Bochnak, strateg ds. biznesowych w VMware Polska.

W czym więc tkwi problem? Raport VMware pokazuje, że ponad 54 proc. europejskich firm zamierza zakupić rozwiązania służące jedynie do wykrywania oraz identyfikowania ataków.

Albert Einstein twierdził, że obłędem jest powtarzanie w kółko tej samej czynności w oczekiwaniu na inne rezultaty. Niestety, tak wygląda obecne podejście do cyberbezpieczeństwa. Firmy inwestują cały czas w tradycyjne rozwiązania, a reguły gry zmieniły się – komentuje wyniki badań Sylvain Cazard, wiceprezes VMware w regionie EMEA. Sieć jest coraz bardziej rozległa, otaczają nas rozwiązania i sensory IoT, ludzie pracują zdalne w oparciu o rozwiązania chmurowe. To czyni przestrzeń potencjalnego ataku znacznie większą niż kiedyś – dodaje.

Cyberbezpieczeństwo

fot. Melpomene – Fotolia.com

Cyberbezpieczeństwo

Tylko 10 proc. firm w Polsce ufa swoim pracownikom i cyberzabezpieczeniom.

Czy technologie security zawiodły?

IDC prognozuje, że światowe wydatki na sprzęt, oprogramowanie i usługi związane z bezpieczeństwem sięgną 103,1 mld dolarów jeszcze w 2019 r. Choć inwestycje rosną, jedna trzecia firmowych ekspertów ds. IT przyznaje, że wykrycie oraz reakcja na atak hakerski może trwać nawet cały tydzień. W czasach gdy wszystko jest ze sobą połączone, a w ciągu sekundy powstają miliony danych, tak powolna reakcja budzi wiele obaw.

Obecna sytuacja sprawia, że wiele przedsiębiorstw traci zaufanie do szeroko rozumianego cyberbezpieczeństwa. Nasze badania pokazują, że mimo postulowanych inwestycji tylko 23 proc europejskich i 30 proc. polskich firm wierzy w bezpieczeństwo wdrażanych chmur obliczeniowych – komentuje Stanisław Bochnak. Nadal najsłabszym ogniwem cyberbezpieczeństwa pozostają ludzie. Tylko 18 proc. europejskich, w tym tylko 10 proc. polskich organizacji ufa, że ich pracownicy mają kompetencje, by przeciwdziałać cyberatakom – dodaje.

Firmowe cyberwojny

Wyjścia z tego impasu ni ułatwia komunikacja na linii kadra zarządzająca – eksperci ds. bezpieczeństwa. Tylko 21 proc. ankietowanych pracowników IT przyznaje, że ich szefowie są skłonni do współpracy w zakresie cyberbezpieczeństwa. W Polsce sytuacja wygląda nieco lepiej, ale nadal nie jest to wynik budzący zadowolenie – tylko 27 proc. polskich specjalistów IT jest zdania, że biznes pomaga im w walce z cyberzagrożeniami.

A jest o co kruszyć kopie. Ataki typu ransoware występują średnio co 14 sekund. Współczesne rozwiązania cyberbezpieczeństwa nie mogą więc tylko skupiać się na wykrywaniu ataków, bo wtedy nie robiłby nic innego. Czy biznes jest dzisiaj więc całkowicie bezbronny?

By cyberbezpieczeństwo było skuteczne muszą wydarzyć się trzy rzeczy. Musimy przestać koncentrować się tak bardzo na reaktywnym wykrywaniu zagrożeń, skupić naszą uwagę na samych aplikacjach i sprawić, by bezpieczeństwo było nieodłącznie wpisane w każdy element naszego IT – radzi Stanisław Bochnak. Wszystko łączy dzisiaj sieć i to ją musimy przede wszystkim zabezpieczyć z poziomu jednego oprogramowania. Kiedyś było tak, że bezpieczeństwo IT i sieci były oddzielne, dzisiaj wdrażanie sieci wirtualnych daje przedsiębiorstwom uniwersalną podstawę, gwarantującą bezpieczeństwo wszystkiemu co łączy ta sieć w danej chwili – dodaje.

You have Successfully Subscribed!